WPROWADZENIE
Zarys problemu
Tematem niniejszej pracy są dzieje
tzw. Szkoły Łacińskiej z terenu Starego Miasta w Malborku. Pożywki do ponownego
namysłu nad zagadnieniem dostarczyły relikty pierwotnej budowli odsłonięte w jej obszarze w 2012 roku.
Zostały one, niestety, następnie niemal całkowicie zniszczone i jedynym śladem
po owych świadkach dawnych dziejów są fotografie, badania autorskie i
dokumentacja archeologiczna. Relikty owe nosiły ponadto ślady licznych,
poważnych awarii budowlanych mających, jak się wydaje, swój początek już w
Średniowieczu, a których przyczyna nie została dotąd rozpoznana, zaś ciągła
aktywność wydaje się wciąż możliwa a nawet prawdopodobna. Ambicją pracy jest
więc z jednej strony zwrócenie uwagi
przyszłym inwestorom na zagrożenia związane z realizacjami na niepewnej skarpie
Wysoczyzny Malborskiej, z drugiej zaś zachowanie pamięci o zniszczonych
bezpowrotnie partiach średniowiecznych murów. Przede wszystkim jest to jednak
chęć wykorzystania zgromadzonych materiałów i chęć podjęcia kolejnej próby
kompleksowej rekonstrukcji fragmentu wczesnych dziejów Malborka, a także
rekonstrukcji kształtu samej pierwotnej zabudowy z terenu tzw. Szkoły
Łacińskiej i jej przemian w ciągu dziejów. Praca składa się więc z opartego na
dokumentach i opracowaniach specjalistycznych autorskiego opisu historycznego
tła epoki, opartego na własnych badaniach opisu odsłoniętych murów z
odtworzeniem ich przemian, oraz autorskiej rekonstrukcji architektonicznej. Zawiera
też analizę awarii budowlanej, jej mechanizmu i przyczyn, oraz opisu sposobów
przeciwdziałania tejże awarii poprzez wieki.
Tezą główną przyjętą w poniższych
rozważaniach jest założenie, że tzw. Szkoła Łacińska z terenu Starego Miasta w
Malborku to pozostałość krzyżackiego zamku z pierwszej fali murowanych realizacji
zakonnych, jaka nastąpiła po pierwszym powstaniu pruskim. Zamek ten leżał na
obrzeżu siedziby misyjnej biskupa
Chrystiana i pomorskiego założenia warownego z zamkiem i miastem o nazwie
Santyr. Celem pracy jest więc próba wyjaśnienia tajemnicy zaginionego polskiego
grodu Santyr pochodzącego z pierwszego okresu kolonizacji i chrystianizacji Prus,
jeszcze w czasach przed krzyżackich, oraz leżącego w tym samym miejscu i używającego
tej samej nazwy, prekursorskiego dla Malborka zamku krzyżackiego. Temu celowi służy
rekonstrukcja, oraz interpretacja wydarzeń historycznych, jak i odtworzenie
położenia oraz kształtu architektonicznego założenia i jego wczesnych przemian.
Podstawą opracowania stały się źródła zakonne, źródła kościelne, pomorskie, opracowania
na ich temat, oraz badania własne zachowanych do niedawna, a odsłoniętych w
2012 roku reliktów architektonicznych.
Wydarzenia historyczne opisane
zostały głównie na podstawie opracowań polskich, jakich zdecydowanie przybyło w
ostatnich latach. Pojawiły się zarówno tłumaczenia tekstów źródłowych jak i ich
głębokie analizy merytoryczne oraz interpretacyjne. Przeglądanie tych
materiałów nie prowadzi jednak do jednoznacznych konkluzji historycznych.
Nasuwa się raczej wniosek, że w tamtych odległych czasach dokumenty tworzono
niezbyt precyzyjnie a kroniki obciążone były oczekiwaniami fundatorów, służąc
zarówno zapisowi dziejów jak i propagandzie politycznej czy celom dydaktycznym.
Do dzisiaj więc powstaje na ich podstawie raczej interpretacja autorska,
obciążona często interesem danej nacji, niż obiektywna prawda. I tak np.
Kronika Piotra z Dusburga, a za nią niemal cała historiografia niemiecka,
starannie unika wzmianek o działającym tu wcześniej, a potem równolegle
biskupie misyjnym dla Prus, Chrystianie, który był w końcu zwierzchnikiem papieskim
zakonu na tym obszarze, musiał też mieć gdzieś swoją siedzibę i uposażenia. Nie
mówiąc o polskiej aktywności w Prusach w czasach przed krzyżackich.
Jedynie więc architektura jest jaka
była. Jednak przy masie przemian i przeróżnych adaptacji, oraz przy niezbyt wielkim
zasobie oryginalnych partii, jej interpretacja obciążona jest również
czynnikiem sporej dowolności. Niemniej każdy ze wspomnianych kierunków niesie wiele,
chociaż rozproszonych i niepewnych informacji na interesujący nas temat. Tworzą
one mozaikę uzupełniających się faktów, które zebrane i dodane do ostatnich
odkryć pozwalają pokusić się o nowe spojrzenie na rekonstrukcję najstarszego fragmentu
dziejów Malborka i związanych z nim budowli oraz założeń przestrzennych. Dla
realizacji powyższego zadania zastosowana została autorska Metoda Rekonstrukcji
Funkcjonalnych pozwalająca zestawiać i uzupełniać fragmenty dziejów i kształtu budowli
czy całych założeń urbanistycznych w kontekście ich pierwotnych lub koniecznych
funkcji historycznych.
Fantastyczną przygodą dla badacza
architektury średniowiecznej było odkopanie reliktów starych murów w rejonie owej,
tzw. Szkoły Łacińskiej w Malborku. Obok znanego, zachowanego masywu zachodniego
ukazały się kompletne fundamenty i fragmenty ścian pierwotnego założenia, oraz
liczne ślady adaptacji do zmieniających się poprzez wieki potrzeb. Ukazały się
również skutki potężnej awarii budowlanej jaka dotykała to miejsce już w
czasach średniowiecza, a aktywna była do czasów najnowszych. Zachowały się też
ślady upartej walki z zagrożeniem w kolejnych epokach. I niepowetowaną stratą
stało się zniszczenie tego wszystkiego dla potrzeb nowej, realizowanej tu
inwestycji. Pozostawione zostały jedynie fragmenty murów obwodowych w
charakterze „świadków”, a zachowany, zachodni blok budowli wtopiono w
przypadkowo dość wystylizowaną, nową architekturę. Pominięto też dyskretnie zerwaną,
plastikową plombę z lat może 60-tych ub. wieku na przełamanym, południowym
murze zewnętrznym. Pochodziła ona z czasu przerwanej adaptacji obiektu na
kawiarnię, sugerując możliwą, ciągłą aktywność zagrożenia. Przerośnięty dziwoląg
jaki powstał nawiązał zaś jedynie „intencjonalnie” do wtórnej adaptacji zabudowy
historycznej na magazyn.
Smutne jest, że nie umiemy dzisiaj ciągle
jeszcze wystarczająco wiarygodnie badać resztek starych murów, datować ich i
rozwarstwiać prawidłowo oraz interpretować, natomiast potrafimy barbarzyńsko je
niszczyć. I że bezsilne i obojętne jest państwo przez swoje instytucje w
zakresie ich ochrony.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz